Alergia wziewna – jak ją wykryłam i jak sobie z nią radzę

Od kiedy tylko pojawiły się u mnie pierwsze objawy alergii, priorytetem dla mnie było ustalić co tak naprawdę wywołuje uczulenie i czego ewentualnie unikać, aby nie nasilać dokuczliwych objawów. Dowiedziałam się, że zazwyczaj alergenami są produkty niepozorne, takie jak rośliny, mikro i makro elementy niezauważalne gołym okiem, pyłki, drobne pleśnie występujące normalnie w życiu codziennym, kurz, czy też może wydzieliny zwierząt. Musiałam zatem jak najszybciej ustalić co tak naprawdę mnie uczula.

alergia

Jak wygląda diagnostyka alergii wziewnej

Osobie cierpiącej na alergię przede wszystkim wykonuje się badanie w kierunku alergii wziewnej IgG zależnej z krwi.  Badanie to wykazuje, czy nasz układ odpornościowy reaguje uczuleniem na konkretne pyłki, pokarmy, roztocza itd., wytwarzając patogeny, które uruchamiają działanie unieszkodliwiające alergen w organizmie.

Badanie takie wykazuje, czy mamy alergię na trawy, pyłki drzew (olcha, brzoza, leszczyna, dąb), zioła (ambrozja, bylica, babka lancetowate), roztocza, alergeny zwierzęce od kota, psa, czy konia oraz na różne szczepy pleśni.

Dlaczego wykonałam badanie z krwi na alergię wziewną

Zdecydowałam się na takie badanie już kilka miesięcy temu i będę je polecać każdemu, ponieważ można je wykonać w prosty i szybki sposób w wielu laboratoriach, do których mamy dostęp. Ponadto, cena takiego badania nie jest wygórowana.

Dzięki niemu będziemy w stanie możliwie jak najszybciej wykryć przyczyny naszej alergii oraz odpowiednio temu zaradzić. Wczesna diagnoza powoli na zapobieganie negatywnym skutkom działania alergenów. Dla mnie, ustalenie przyczyny alergii stanowiło poprawę jakości życia. Szybka diagnoza ma również szczególne znaczenie w przypadku osób o obniżonej odporności, narażonych na stres i ciężki wysiłek, dzieci oraz osób starszych, ponieważ nie mogą one pozwolić sobie na dodatkowe obciążenie organizmu.

Ponadto jeżeli odpowiednio wcześniej wykona się diagnostykę, można jak najszybciej przejść do leczenia farmakologicznego oraz wyeliminować z diety i otoczenia uczulające nas czynniki.

Rodzaje alergenów wziewnych

Bardzo często składniki uczulające są to maleńkie cząsteczki, których nie widzimy nawet gołym okiem.

  • Alergia na pyłki traw, chwastów i drzew – pyłki tych roślin przenoszone są przez wiatr i nawet jeżeli w okolicy naszego miejsca zamieszkania nie ma rośliny uczulającej, to z wiatrem może dostać się ona w nasze okolice. Uczulające pyłki powodują u mnie zaczerwienienie i opuchliznę oczu, katar, kichanie, a nawet czasami chrypkę. Niektóre rośliny pylą już w styczniu, więc alergię mam praktycznie cały rok. To właśnie na pyłki roślin jestem uczulona, jednak występuje także kilka innych rodzajów alergenów wziewnych.
  • Alergia na pleśń – nawet w najbardziej sterylnych warunkach mieszkaniowych, występują naturalnie pojawiające się pleśnie. Ponadto mogą się one pojawiać  w okolicach żywych roślin, tj. przy pniach czy przy liściach. Namnażaniu pleśni sprzyja wysoka wilgotność w pomieszczeniach, uprawianie kwiatów w domu oraz niewystarczająca wentylacja pomieszczeń, w których przebywamy.
  • Alergeny pochodzące od zwierząt – w większości przypadków alergeny te wstępują  w domach, gdzie przebywają koty i psy. Najwyższe właściwości uczulające ma ślina zwierzęcia oraz inne wydaliny i wydzieliny. W niektórych przypadkach uczulać może również złuszczający się zwierzęcy na skórek, rozprowadzony po całym domu przez sierść zwierząt.
  • Alergia na kurz – bardzo często słyszymy że ktoś jest uczulony „na kurz”. Głównym składnikiem kurzu są wydaliny roztocza, które są bardzo ciężkie do zlikwidowania w naszym domu. Roztocza takie namnażają się bardzo szybko, odżywiają się minimalnymi ilościami pleśni powstałych  po złuszczeniu się ludzkiego naskórka. Roztocza same w sobie nie alergizują, jednak to ich odchody drażniąco działają na organizm człowieka. Osoby uczulone na roztocza muszą pamiętać o regularnym wietrzeniu pomieszczeń, aby likwidować wilgotność powietrza, która wypływa na namnażanie się pleśni tworzących pożywkę dla roztoczy. Warto także prać pościel, ręczniki oraz tekstylia domowe w wysokich temperaturach, tj. w co najmniej 60°C. Należy także poddawać tapicerowane przedmioty domowe ekspozycji na promienie słoneczne, która zabija roztocza a także wystawiać ww. na balkon bądź podwórko w czasie mrozów – roztocza giną również w ujemnych temperaturach.

Moja walka z alergią – co mi pomaga

W codziennej walce z objawami alergii pomagają mi przede wszystkim delikatne preparaty ziołowe przeciw uczuleniom oraz suplementy diety, które kupuję tutaj.

Kiedy natomiast występują nasilone pylenia drzew i traw, muszę stosować leki przeciwhistaminowe przepisane przez lekarza. Ponadto, staram się ograniczyć narażanie się na czynniki uczulające – w okresie pylenia nie wybieram się na spacery na łonie natury oraz nie wietrzę domu.